niedziela, 4 maja 2014

Wstęp

   Czytelnicy!
Długo biłam się z wewnętrznymi pragnieniami napisania o czymś, co nie istnieje w świecie bloggerów - a jeżeli tak, to w niewielkim stopniu (bo jeszcze nie miałam okazji czytać opowiadania o takiej tematyce). Pewnie nie macie pojęcia, że będąc dzieckiem miałam okazję obcować z najpiękniejszymi zwierzętami świata, gdyż moi dziadkowie posiadali parę koni - kasztanową i karą klacz. Po kilku latach moja miłość przerodziła się w pasję, o której nie potrafię zapomnieć - dlatego mam zaszczyt powitać Was w świecie jeździeckim. 
Będziemy mieli okazję towarzyszyć młodej studentce weterynarii - Anastazji Szumińskiej, która poszukiwać będzie posady przy pracy z końmi, a gdy taka się nadarzy - los spłata jej figle. Natrafi na swojego czterokopytnego przyjaciela z przeszłości. Niestety, kilka dni później podczas zawodów wierzchowiec dozna poważnej kontuzji, a właściciele spiszą go na straty. Dodatkowo zostanie wybrana na luzaka, dla syna właścicieli stadniny - Michała.
Czy Anastazja uratuje życie młodego konia? Jaki zareaguje chłopak na wieść o współpracy ze studentką? Czy wytrzyma presję i sprosta zadaniom? 
Zachęcam i zapraszam do śledzenia losów Azji!

1 komentarz:

  1. Już na początku opowiadania dziewczyna ma postawiony trudny cel do osiągnięcia, ale jeśli studiuje weterynarie i jej powołaniem jest praca z końmi to będzie robić wszystko co w jej mocy żeby uratować tego konia. Tylko co z tym chłopakiem ? Będzie jej jakoś utrudniał prace? No nic ale na początku zawsze jest pod górkę :D w takim razie czekam na to Twoje "inne" opowiadanie :D weny :*

    OdpowiedzUsuń